Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszki. Pokaż wszystkie posty

14 września 2012

Filcowe kwiatuchy ;)

Tym razem coś z nowości... Dwie broszki wykonane z filcu. ;)
Idealne na jesienne dni. Mam w planach powiększyć kolekcje, i zrobić je w innych kolorach. 
Aczkolwiek na początek muszę nabyć trochę grubszy filc, żeby lepiej te płatki się układały.

Dla zainteresowanych tutaj TUTORIAL jak zrobić takie broszki.

W kolorze brązowym...


oraz zielonym...


A Piwi znowu choruję. Tradycją chyba stało się to, że wrzesień się zaczyna... a ja przeziębienie łapie.
Na szczęście mam co robić. Odwiedziłam bibliotekę, wypożyczyłam nowe czytadła
 a jeszcze muszę dokończyć upominki do 'Podaj Dalej'. ;)

Pozdrawiam Was serdecznie. Dziękuję za wszystkie komentarze!
-Piwi.

2 września 2011

Zabawa z filcem.

Moja przygoda z filcem zaczęła się od zrobienia dwóch broszek. Na blogu Kuferek Inspiracji znalazłam link do tego kursu. Wystarczy wydrukować ten schemat. Powycinać elementy, odrysować na kawałkach filcu i ładnie wszystko ułożyć a następnie posklejać. Przyszyć agrafkę i gotowe. ;)

Na początek zrobiłam dwie. Na pewno jeszcze kilka z tego schematu powstanie.



Lecę dokończyć ślubne zamówienie. Moje pierwsze! Pozdrawiam ;-)

19 sierpnia 2011

Broszki. ;)

Zorganizowałam sobie chwilę czasu by coś tutaj skrobnąć. Mam masę rzeczy do obfotografowania, które czekają na sesję, tylko żeby tak jeszcze tego czasu było więcej... Na szczęście od przyszłego tygodnia tak już będzie.

Dzisiaj do pokazania mam dwie broszki wykonane w ramach wymianki z Renatą z bloga Dzieła Madame. Postaram sie na dniach pokazać fotki tego, co dostałam od niej.



Chciałam jeszcze podziękować Miidori, Moniś-ce oraz Anulce za wyróżnienie mojego bloga w ramach ONE LOVELY BLOG AWARD. Siedem faktów o sobie napisałam tu. Oczywiście zapraszam na blogi dziewczyn, ponieważ są to mega uzdolnione osóbki i tworzą przepiękne rzeczy. ;)

Na koniec ... przypominam jeszcze o wciąż trwającym CANDY. Zapisywać się można do północy 27 sierpnia!


Pozdrawiam i wysyłam moc pozytywnych wibracji! :*

5 lipca 2011

Wymianko-Candy u Ani Jury. ;-)

Nastał dzień, w którym pochwalę się jedną wymianką. Jutro będzie kolejna...

U Ani na blogu I wyszło szydło z worka brałam udział w wymiance. A moją wymiankowa parą była Mamuchap, z czego niesamowicie się cieszę. A jeszcze bardziej z tego, co dla mnie przygotowała.

Nie wiem skąd Magda wiedziała, że od dłuższego czasu marzyły mi się szydełkowe kolczyki. Pomijam fakt, że szydełkowania zawsze chciałam się nauczyć. ;-P I tak oto moje marzenie zostało spełnione. Do tego dwa razy - dostałam cudne komplety szydełkowej biżuterii... w moich ulubionych kolorach, w przepięknym pudełeczku z motywem różyczkowym, wcześniej było włożone w pudełko po herbatce miętowej (równiez ulubionej, mówiłam już, że mam bzika na punkcie mięty?) niestety pudełko się zgniotło w podróży, mnóstwo herbatek, kawek i słodkości. Jeden wafelek (miętowy) i jedna herbatka nie doczekała się sesji. ;-)





Fioletowe miały juz wczoraj swój debiut. :)
Madziu kochana już Ci pisałam podziękowanie w mailu ale i tu musze oficjalnie, przy wszystkich bardzo Ci podziękować za te wspaniałe prezenty. :* Są trafione w dziesiątkę, tak jakbys mnie znała od deski do deski. ;) i Ani dziękuję za zorganizowanie tak wpsaniałej wymianki. ;)

A tutaj to, co ja przygotowałam...
Broszke, 2 bransoletki, 2 pary kolczyków, włóczki, wstążeczki, koraliki, herbatki i kawki. ;)




Buziaki. :*

12 czerwca 2011

Broszka i łupy rodzinne. ;)

Niby prosta w wykonaniu... niestety początkowo opalanie materiałowych kółek nie wychodziło mi najlepiej, więc odstawiłam sobie to na dalszy plan. Ostatnio coś mnie natchnęło, skupiłam sie i wyszła o to taka broszka. W planach mam ich więcęj. Kilka jeszcze wykonałam do różnych prac, ale wszystko w swiom czasie. ;)


Wczoraj wybrałam się w odwiedziny do rodzinki u której byłam ,,wieki" temu. Wstyd sie przyznać, ale niestety tak było. Wreszcie choć na chwile odizolowałam sie od tego otoczenia, które otacza mnie na codzień i spędziłam bardzo mile czas.

Cioteczka Ela obdarowała mnie różnymi przydasiami takimi jak koraliki, guziczki, igła chińska (z dwoma oczkami!), i brokat, który zapewne przyda mi się do kartek, które teraz tak często i gęsto tworzę.


Natomiast dzisiaj odwiedziła nas kolejna ciocia, która to zobaczyła ostatnio moje kartki i przywiozła mi mase różnych guziczków i skrawki tapet, których niestety nie uwieczniłam na zdjęciu.



Musiałam się pochwalić! ;P

Wena powoli wraca, z czego się bardzo cieszę. Zrobiłam kilka par kolczyków z drobnicy, dzisiaj chyba wezmę się za indiańce...
Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli. ;-)

9 września 2010

Tak jak mówiłam ostatnio zajęłam się troche modeliną ponieważ 
na jedną z wymian muszę przygotować dwa komplety biżuterii. 
Jeden zrobiony, a drugi - musze dokupić modeline.

Zapowiedź tego co przez najbliższy czas będzię tu prezentowane. 

Mała niebieska różyczka - broszka. 
Jest jeszcze jedna (czerwona) robiona przez babcie. 
Pokaże niedługo. ;)


... oraz korale.


 W następnym poście postaram się dodać fotki w przybliżeniu. 
Miały być już dzisiaj ale aparat mi się rozładował.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...