7 października 2013

Insta photos mix - #4

Ostatnio dobrze mi z tą jesienią. Zwłaszcza gdy nie pada i świeci słońce. Wtedy od razu dzień taki jakiś lepszy. W dzisiejszych tygodniowych migawkach pierwsze oznaki tej pory roku widać już gołym okiem.

W którąś niedziele wybraliśmy się ze znajomymi do pobliskiego lasu na grzyby. Pora była dość późna jak na "grzybiarzy" - bo jakoś po 9 rano...więc i zbiory były słabe. Podejrzewam, że gdybyśmy się jednak wybrali wcześniej wrócilibyśmy z wiaderkami sporej ilości grzybów. :)


Muchomorów i innych niejadalnych grzybów za to było w bród. 



A poniżej na dowód - pierwszy grzyb, jaki udało mi się znaleźć - dorodny kozaczek (:


***
Ostatnio w chłodniejsze dni...
ogrzewam się gorącą herbatką z miodem i cytryną...
 

***
...czytam książki...
 

***
...dziergam dalej bransoletki. Jak widać tym razem królowało złoto i turkus...
 

... ale też i inne kolorki... 
To jedyne zdjęcie na którym prezentuję tą bransoletkę w kolorze niebieskim z czarnymi wstawkami. Robiłam ją na zamówienie a niestety zapomniałam zrobić jej porządne zdjęcia. 
Drugą przedstawię Wam bliżej w tym tygodniu :)


***
 To niesamowite uczucie, cofnąć się kilka/kilkanaście lat wstecz i przypomnieć sobie jak to było być dzieckiem i jaką frajdę sprawiały kolorowanki. 
Któregoś dnia udało się to mi za sprawą pewnej młodej panny :)


***
Mało kto z Was wie, że uwielbiam smażyć naleśniki, Jeszcze bardziej lubię robić je ze szpinakiem i pochłaniać je we wszelakiej ilości. Na zdjęciu "work in progress" :D


***
Jesień we Wrocławiu pełną parą! Pięknie jest <3




 ***
 A takie pyszności to tylko w Solo Art Cafe
 ale o tym miejscu może napiszę Wam więcej następnym razem.
:)
 

***


 
Pozdrawiam,
Piwi.

6 komentarzy:

  1. Jesień przeważa, ale grunt, że póki co jest słonecznie :)
    Ja też dziś się wybrałam do biblioteki, jesień to zdecydowanie dobra pora na nadrabianie lektur :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z tego samego założenia. W takim razie wypożyczenia wspaniałych opowieści życzę :)

      Usuń
  2. Ładna ta Twoja jesień :) Naleśniki ze szpinakiem mówisz...? Muszę spróbować :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, dziękuję ;D Taaak, naleśniki ze szpinakiem - POLECAM!! zwłaszcza gdy w farszu jest jeszcze ser feta. Pychota.

      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia lasu sprawiły, że nie mogłam nie zajrzeć :) Ostatnio zdarzyło mi się wybrać na grzyby ok 13 i zebrałam prawie cały kosz! Mała rzecz, a cieszy .... :)

    Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo proszę. To jednak nie prawda, że na grzyby trzeba chodzić z samego ranka. Może nasze zbiory były słabe gdyż była to niedziela, dużo ludzi ma tego dnia wolne i zapewne poszło w nasze ślady. Ale muszę przyznać, że nasz tamtejszy las o tej porze roku jest bardzo uczęszczany. :D

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...