6 grudnia 2012

...

Męczy mnie juz fakt, że gdy wracam do domu jest już dosyć późno, ciemno na dworze... co powoduje, że nie mogę obfocić moich bombkowych tworków. Już nawet biżutków nowych przybyło.

Jutro kończę trochę wczęśniej, więc może się uda. Trzymajcie kciuki. :)

Baze poniższych bransoletek wykonałam z muliny, wykończyłam metalowymi końcówkami i doczepiłam kilka koralików.



Kolczyki z kosteczek lawy wulkanicznej, szklanych koralików oraz elementów posrebrzanych.


Bransoletka ze sznurka skręcanego, koralików szklanych, akrylowych, kuleczki ażurowej oraz el. posrebrzanych.



Mikołajkowe buziaki :*
-Piwi.


6 komentarzy:

  1. Fajne branzoletki i sliczne kolczyki :)
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne biżu!!! Pozdrawiam ciepło :) Ada

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne biżutki :) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne i pracochłonne! Te supełki na mulinie potrafią dać w kość ;)

    Pozdrawiam i życzę jasnego światła do zdjęć ;), Asia

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Tak. Ten splot nazywam "korkociągiem" ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...