29 czerwca 2011

Wymianki. ;)

Dzisiaj cały dzień się raduję ponieważ u mych drzwi zawitał listonosz i wręczył mi dwie paczuszki.

Jakis czas temu Asi z bloga MOJE POMYSŁY, spodobał się ten komplecik. Stwierdziłam, że można by się umówic na jakąś wymiankę indywidualną. Tak tez zrobiłyśmy. Tym bardziej, że Asia takie cudeńka robi! Zaraz Wam sama pokarzę co też takiego dla mnie zrobiła.

Przejrzałam sobie jej bloga i bardzo spodobała mi się pewna panienka haftowana na kanwie. Taką też dzisiaj otrzymałam...



A do tego pięknie wyhaftowana literka "P", małe biscornu, herbatki, słodkość oraz karteczkę z londynu. Asiu droga, bardzo mi się podoba paczuszka od Ciebie, zawartośc jest fantastyczna! Nie mogę sie napatrzeć po prostu. DZIĘKUJĘ. :*

Jutro ide na poszukiwania antyramy i już się nie mogę doczekać aż panienka będzie sobie wisieć na ścianie, pięknie się prezentując. Na pewno i oprawiona się pochwalę. ;)

A ode mnie Asia dostała...


Słoneczny komplecik, od którego w zasadzie rozpoczęła się ta wymianka, ponadto zrobiłam kolczyki w kolorze o który prosiła, dorzuciłam jeszcze jedną parę plontańców i pudełeczko koralików.


A w drugiej paczuszce znajdowały się koraliki od Kasi, z którą to zgadałam się na wizazu, ponieważ byłam posiadaczką kilku paczuszek perełek, które sa jej potrzebne do robienia kartek.


A to perełki, które posłałam jej ja...



Dziękuję dziewczyny jeszcze raz. Dzień od razu staje się jeszcze lepszym niż był. Uwielbiam takie niespodzianki. :)

26 czerwca 2011

Karka urodzinowa.

Na blogu u Pauli zapisałam się do zabawy o nazwie "URODZINOWE PODAJ DALEJ". Celem było wykonanie kartki urodzinowej właśnie dla tej, przez większość zapewne Wam znanej blogerki. ;)

Jestem początkująca w tworzeniu z papierem ale udało mi się zrobić taką kartkę z użyciem materiałowej broszki:


Oprócz tego wykonałam jeszcze pudełeczko niespodziankę...


... do którego wrzuciłam odrobinę przydasiów i kolczyki.

Poniżej zdjęcie ogólne.


Moim zdaniem taka zabawa to bardzo dobry pomysł. Zwłaszcza dla osób, które lubią niespodzianki pod tego typu postacią. Zawsze jest to powód by sprawić drugiej osobie odrobinę przyjemności w takim dniu. Mam nadzieję, że i mi się to udało. ;)

Pozdrawiam.

24 czerwca 2011

Zielono mi...

Witajcie :) Dawno mnie tu nie było. :P

Dziś równie szybki post. Jestem w trakcie tworzenia prezentów wymiankowych, a biorę udział w takowych na dwóch blogach. Czasu nie wiele, więc teraz głównie temu poświęcam czas.


Wrzucam zdjęcie bransoletki z serii tych "na bogato". Zielona - bo to mój ulubiony kolor.

18 czerwca 2011

66.

Witam w ten ponury dzień. :)

No właśnie... pogoda się zepsuła i nie ma jak zrobić w miarę porządnych zdjęć... a mam tyle nowości! Na szczęście na dysku znjaduję się jeszcze kilka prac, których nie pokazywałam.

 1. Kolczyki ze szkła weneckiego, szklanej drobnicy oraz elementów posrebrzanych. Są dosyć ciężkie, aczkolwiek ja mam tak, że jak już ucho się przyzwyczai to niczego nie czuje. ;P


 2. Wisiorek, który zrobiłam naprawdę dawno. Zwyczajny taki, zrobiłam go sobie i bardzo go lubię.


3. Bransoletka ze szklanej sieczki, drobnicy i posrebrzanych elementów.


To by było na tyle. Tak sobie myślę, że czas niedługo zorganizować jakieś rozdawnictwo na moim blogu. Muszę pomyśleć co by to mogło być... A może Wy macie jakieś propozycje? Piszcie śmiało. :)

A teraz idę sobię kończyć serię bransoletek z imionami dla małych dziewczynek.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny oraz komenatarze. :*

15 czerwca 2011

Sprężynkowce. ;)

Dziś pokazuję, jak ja to mówię "Sprężynkowce" czyli w roli głównej żeberka drutu z pamięcią ubrane w koraliki. W dwóch wersjach kolorystycznych.

Bransoletki przygotowałam już jakiś czas temu, kiedy to hurtowo przygotowywałam się do sprzedaży mojej twórczości dzięki pewnej Pani, której jestem za to ogromnie wdzięczna. ;)




Wreszcie dostałam porządnej weny i tworzę! A robiąc porządki natknęłam się na dawno zapomniane książki o biżuterii, jedna urodzinowa, a druga gwiazdkowa i tak leżały sobie biedne. Za ta drugą biorę się teraz, gdyż pełno tam szydełkowych metod plątania koralików. :D

Pozdrawiam.

12 czerwca 2011

Broszka i łupy rodzinne. ;)

Niby prosta w wykonaniu... niestety początkowo opalanie materiałowych kółek nie wychodziło mi najlepiej, więc odstawiłam sobie to na dalszy plan. Ostatnio coś mnie natchnęło, skupiłam sie i wyszła o to taka broszka. W planach mam ich więcęj. Kilka jeszcze wykonałam do różnych prac, ale wszystko w swiom czasie. ;)


Wczoraj wybrałam się w odwiedziny do rodzinki u której byłam ,,wieki" temu. Wstyd sie przyznać, ale niestety tak było. Wreszcie choć na chwile odizolowałam sie od tego otoczenia, które otacza mnie na codzień i spędziłam bardzo mile czas.

Cioteczka Ela obdarowała mnie różnymi przydasiami takimi jak koraliki, guziczki, igła chińska (z dwoma oczkami!), i brokat, który zapewne przyda mi się do kartek, które teraz tak często i gęsto tworzę.


Natomiast dzisiaj odwiedziła nas kolejna ciocia, która to zobaczyła ostatnio moje kartki i przywiozła mi mase różnych guziczków i skrawki tapet, których niestety nie uwieczniłam na zdjęciu.



Musiałam się pochwalić! ;P

Wena powoli wraca, z czego się bardzo cieszę. Zrobiłam kilka par kolczyków z drobnicy, dzisiaj chyba wezmę się za indiańce...
Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli. ;-)

10 czerwca 2011

Plecionki.

Niby czasu wolnego mam mnóstwo...ale jakoś tak ostatnio co zacznę pleść, to zaraz sobie szukam jakiegoś innego zajęcia. Jedynie ochoczo próbuje swoich sił z papierem. Pudełek już kilka sztuk powstało... do tego polubiłam robić kartki. Nie ma to jak kartką wykonana własnoręcznie.
Należę do osób, które chciałyby spróbować wszystkiego i tak się dzieję teraz.

Wracając do mojej przygody z biżuterią... na całe szczęście mam też kilka par kolczyków, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego. Dzisiaj nadszedł ten moment. Mam do zaprezentowania trzy pary kolczyków - plecionek. ;)







Doradźcie mi proszę... - lepsze zdjęcia na szarym czy na białym tle?
Bo ciężko mi się zdecydować.  ;)

8 czerwca 2011

Mini kursik na pudełko.

Tym razem coś innego. Kilka dni temu Kasiuleczka zapytała mnie czy nie mam jakiegoś kursu do TYCH pudełek.

Wrzucam zdjęcia szablonu wieczka i denka do tego mniejszego pudełeczka.






A oto obiecane szablony... Poprzez kliknięcie na obrazek od razu zdjęcie się powiększa.


Po złożeniu i sklejeniu skrzydełek można wieczko przyozdobić według własnej woli. Niestety nie posiadam takich pięknych papierów jak dziewczyny zajmujące się tym na co dzień, ale znalazłam kiedyś taką stronkę z tapetami, wybrałam sobie kilka ciekawych wzorków i wydrukowałam.
Ozdobiłam je wycinankami z dziurkaczy, które dostałam w wymiance od Agly.

 Jeśli chcecie większe rozmiary proponują na kartcę w kratkę zrobić szkic takiego pudełka, wyciąć, przykleić na tekturę, znowy wyciąć i mamy gotowy szablon. Ja tak zazwyczaj robię.

Mam też kilka innych szablnów, którymi się z Wami podzielę. Nie są one mojego autorstwa. Wynalazłam je kiedyś w googlach.





Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam. ;) Gdybyście mieli jakieś pytania - piszcie w komentarzach bądź na maila : mietowaherbata@wp.pl  na pewno odpiszę.

...wracam do czytania. :)

6 czerwca 2011

Candy - Finał.

Niestety dopiero teraz... naszczęście dziewczyny, które takowe candy wygrały miały dużooo cierpliwośći. A w czasie się nie zmieściłam przez te całe egzaminy, o których tyle pisałam. No nic... do rzeczy...
O to nagroda główna, która poleciała do Kasi .


Talentu do kartek niestety nie mam... pomimo tego chciałam spróbować i powstała taka o karteczka z gratulacjami...



W pudełeczku znajdował się taki komplet biżuterii - naszyjnik i bransoletka.


Do Kasienki poleciała jeszcze fioletowa bransoletka (sugerowałam się kolorami jakie lubi)
i trochę przydasi...




Natomiast nagroda pocieszenia, która poleciała do El Clavel wyglądała tak:


Biżuteria w postaci bransoletki i kolczyków, które Asia zapragnęła miec...


...zapakowane w to pudełeczko...


i garść przydasi:



Z tego co dziewczyny mi pisały są zadowolone, dlatego bardzo się ciesze. :)

P.S-Cały czas pamiętam o obiecanym kursie 
na te pudełka... wszystko w swoim czasie. 
A teraz zmykam lepić pierogii. Mniam. :P

2 czerwca 2011

Z innej beczki...

Na początek może zamówienie pewnej Pani, która do TEJ bransoletki zapragnęła mieć taki oto wisiorek...



Ostatnio "machnęłam" też dwa pudełka na biżuterię. Jestem zielona w tej dziedzinie, więc zdaję sobie sprawę, że nie jest to mistrzostwo świata ani nie są one jakieś powalające. ;)




A teraz lecę się ogarnąć, biorę rower i jadę na pocztę a później się gdzieś przejadę, 
żeby w domu nie siedzieć. Tylko mam nadzieję, że chociaż trochę się dzisiaj rozpogodzi...

Dziękuję za wszystkie komentarze i za to, że tu zaglądacie. ;*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...