29 sierpnia 2012

Wczasowe plątańce. ;)

Dziś będzie wreszcie biżuteryjnie... Trzy tygodnie nad morzem obfitują w dni pogody jak i nie pogody. 
Oj było deszczowo i to bardzo. Wtedy czytałam lub plotłam. 
A to co udało mi się wypleść będę starała się systematycznie pokazywać. Trochę tego było. 

Na początek może bransoletka wykonana z czarnego sznurka woskowanego, szklanych korali powlekanych, paciorków i złotego guzika, który przywędrował do mnie w wymiance od El Clavel. ;)



Kolejna również wypleciona za pomocą sznurka woskowanego, w towarzystwie drewnianych korali, zapinana na guzik. Ma już swoją nową właścicielkę. 


Trzecia i ostatnia dzisiaj, zrobiona była z pomocą małego stworka - Gosi. 
Sama sobie wybrała koraliki, sama część nawlekła... Ja troszkę pomagałam, wykończyłam i dobrałam zawieszki.


A tu na rączce modelki... ;)


Pozdrawiam, 
-Piwi.

8 komentarzy:

  1. Sliczne branzoletki :)
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna biżuteria i oko cieszy!
    Bardzo polubiłam takie plecionki pasują do wszystkiego!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie - pierwsza i trzecia - są superaśne! :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te bransoletki. Zanim jeszcze przeczytałam poznałam guzik! Bardzo się cieszę, że się przydał :)))

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...