19 lutego 2012

Satynowe i sznurkowe. ;))

Jakiś czas temu miałam wolnych kilka dni i postanowiłam pojechać do domu rodzinnego. Nie wzięłam ze sobą żadnych koralików itp. a nawiedziło mnie na tworzenie. Pod ręką miałam jedynie pełno krążków z różnymi kolorami wstążek satynowych. Stwierdziłam, że dobre i to, ale karczoch robić nie będę. Postanowiłam wypleść bransoletki tą techniką - klik - czyli splotem sławnych bransoletek przyjaźni/meksykanek.

Co myślicie?





Planuje zrobić więcej, w innych kolorach i w przeróżne wzorki. :))

Na koniec jeszcze jedna z sznurkowych z posrebrzanymi rurkami:



Pozdrawiam i mocno Was ściskam :**

13 lutego 2012

Szare indiańce

Troszkę ambitniej dzisiaj będzie.
Zakupiłam sobie wreszcie specjalne igły do koralików. Jakież teraz tworzenie biżuterii z drobnicy jest przyjemne. Odstawiam na bok robienie składaczków - a na poważnie biore się za bardziej pracochłonne prace. Kilka projektów już rozpoczęłam. Wiele jeszcze mam prac zaległych do pokazania. Dlatego między innymi ostatnio tak często tutaj bywam... chyba aż za często. ;P

Tym razem indiańce, które wyplotłam w czasie moich tygodniowych ferii.




A z racji tego, że jutro Walentynki kończę ten post w klimacie serduszkowym. ;)



I zapraszam Was do mojego sklepiku, gdzie zrobiłam wyprzedaż mojej biżuterii.
Może znajdzie się ktoś chętny. ;)) Buziaki.


12 lutego 2012

Niebieskości...

Żeby nie przedłużać nareszcie pokazuje ostatni już wisior jaki udało mi się do tej pory zrobić.
Gdy tylko go stworzyłam, następnego dnia już go nie było. ;)

Tym razem w kolorystyce niebieskiej. 
Ale bez obaw, będą i inne kolorki niedługo. ;P



Kochane moje, dziękuje za Wasze dotychczasowe komentarze. :* Wasze dobre słowa dodają mi skrzydeł, naprawdę.

A tak z innej beczki, jest jakaś duszyczka zainteresowana wymianką ze mną? Mam teraz trochę więcej czasu wolnego i chętnie nabyłabym jakiegoś ładnego tworka lub coś z przydasi. ;)

11 lutego 2012

Drewniaczki ;)

Zanim dodam trzeci wisiorek, to dzisiaj dla odmiany wrzucam fotki bransoletek które wykonałam wieki temu. Sztuk trzy, były jeszcze dwie ale nie załapały się na sesje. ;)

Korale drewniane nawleczone na trzy żeberka drutu z pamięcią.



9 lutego 2012

Dwie trzecie.

Witam, witam i o zdrówko Wasze pytam? ;) Mroźno wszędzie, śnieg ciągle pada, wszyscy chorują a mi już tęskno do wioosny. Do tej zieleni pojawiającej się praktycznie wszędzie, gdzie tylko się obejrzymy. Aktualnie się bycze, dzisiaj wróciłam z domku do Wrocka i cały weekend mam zamiar poświęcić na drobnice. Nauczyłam się kilku nowych wzorów, niedługo Wam tutaj wszystko zaprezentuję.

Tymczasem pokazuję drugi z trzech wisiorków o których wcześniej wspominałam -tu- 



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...