3 maja 2011

Wrzucam szybko na pierwszy rzut zdjęcia wisiorka. Zrobiłam go wieki temu... z pereł, szklanej drobnicy, szklanych rurek a wszystko to na żyłce i elementach posrebrzanych.





A na koniec kolczyki... dosyć długie i troszkę ciężkie. Wykonane ze szklanej sieczki oraz elementów posrebrzanych.



A teraz mykam pod koc do książek. Pogoda za oknem szaro bura... ciągle pada. Dlatego chyba na festyn majowy się nie przejdę i zostanę w domu. Pozdrawiam! :)

8 komentarzy:

  1. Piekna plecionka:) Kolczyki wygladaja troszkę masywnie ale przy tym są eleganckie i efektowne, bardzo ładne. U mnie też szaro buro i przede wszystkim zimno.. eh i jak tu grillowac przy takiej pogodzie?:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy naszyjnik i fajne kolczyki:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. cuda, piękne naprawdę :) kolczyki sama bym takie chciała, gdybym miała przebite uszy.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo efektownie zaplecione :)

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam oczywiście na mojego bloga i na candy :)
    http://magart-magdaczechoska.blogspot.com/2011/03/pierwsze-nietuzinkowe-candy-u-magart.html

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. No to mi nic nie pozostało jak też trzymać kciuki, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...