3 maja 2012

Gwiezdne wojny...

... czyli pierwsze skojarzenie po wykończeniu tej bransoletki. 
Wykonałam ją techniką szydełkowo-koralikową. 
I wiecie co jest najśmieszniejsze... jeszcze zanim zaczął się ten cały szał na te bransoletki, 
u mnie na półce od trzech lat stała książką właśnie o tej technice, robienia bizuterii metodą szydełkową. 

Jeśli będziecie chciały - porobię dla Was skany. ;)





11 komentarzy:

  1. jestem chętna na jakieś skany :DD
    bransoletka sliczna ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super branzoletka:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna :)
    a jaka to książka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka to " Biżuteria z koralików" Nicole Osterhage. ;)

      Usuń
  4. świetna bransoletka, ja też chętnie skorzystałabym z pomocy i spróbowała zrobić takie cudo

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też chętnie zapoznałabym się z książką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała jest! Naprawdę szczerze podziwiam, za włożoną pracę i efekt:) Też myślałam, nad tą techniką, ale chyba jeszcze troszkę muszę do niej "dojrzeć":

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam i w pełni Cię rozumiem. Mimo to, życzę powodzenia na przyszłość w nauce... i dziękuję za miłe słowa. ;)

      Usuń
  8. Nie dziwię się, że jest na nie szał bo jest cudna!!!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...