25 maja 2011

Chorobowe szaleństwo...

Dokładnie tak. Choroba robi swoje... na szczęście już jest lepiej. Z tego wszystkiego poczyniłam wczoraj pewien naszyjnik.... jest jeszcze jeden, który zrobiłam dzisiaj, ale to może jutro go zaprezentuję. ;)



Już się nie mogę doczekać, aż będę miała dostęp do laptopa. 
Bo ten komputer naprawdę potrafi ludziom grać na nerwach. 
Zwłaszcza mi... 

Pozdrawiam.. ;)

3 komentarze:

  1. Chowam się z moimi wyplatańcami przy Twoich dziergankach ! Świetne to jest!! :D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki. Pomysł wzięłam z kolczyków z Reserved, które kosztowały 19.90...
    Stwierdziłam, że sama dam radę zrobić podobne za dużo niższą cenę. Guziczek, resztki materiału i jakoś tak samo wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super:))Szybkiego powrotu do zdrowia zycze:))
    pozdawiam Asia

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...