25 lutego 2011

Pierścionek.

Zrobiony z jakiś miesiąc temu... zupełnie zapomniałam o tym, że jeszcze go nigdzie nie publikowałam. Zatem dzisiaj nadeszła ta chwila. ;) Upleciony z czerwonych crackli i czarnej szklanej drobnicy... Założyłam go na pewną impreze - do kompletu była opleciona kula (niestety zdjęć jeszcze nie posiadam). Zrobiłam identyczny na zamówienie - turkusowo czarny, zdjęć również brak.



Przypominam o moim CANDY, na które w dalszym ciągu oczywiście można się zapisać. ;)

5 komentarzy:

  1. przynajmniej każdemu na pewno się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny :)
    czasem też robię plecionki ale jestem jeszcze w "przedszkolu" :P

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny :) Ja właśnie ostatnio lubię oglądać pierścionki w necie i na Twój się napatrzeć nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pierścionek, bardzo mi się podoba:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja właśnie z robota jestem średnio zadowolona ;p
    ale dziękuję Ci bardzo :*

    jeju, niech ja już napiszę maturę, a wyplotę całą swoją drobnicę na takie rzeczy, jak tu pokazałaś. na początku widząc takie prace tylko szeroko otwierałam buzię, ale od momentu, gdy koleżanka nauczyła mnie kilku kombinacji, pomysły w mojej głowie mnożą się ja króliki :D

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...